Ciuchy, ciuchy i jeszcze raz ciuchy
Zakupy stały się niejako hobby, które pasjonuje miliony Polaków. Uwielbiamy przeglądać i przymierzać ubrania, choć wiemy, że nie nie kupimy. Nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby odnaleźć miejsce, gdzie sprzedają odzież. Na każdym kroku spotykamy przecież liczne sklepy z ciuchami. Popularne w Polsce są też lumpeksy, czyli sklepy z odzieżą używaną oraz targowiska, gdzie można kupić ubrania po niskiej cenie, lecz często też bardzo niskiej jakości lub wręcz z wadami. Polacy masowo też spędzają czas w wielkich centrach handlowych, w których nie tylko interesuje ich kupowanie odzieży, lecz także restauracje i kina, które w nich powstają. Wiele hiperi supermarketów oferuje swoim klientom odzież. Niekiedy jest podobnej jakości jak ta bazarowa, lecz zdarzają się wyjątki. W marketach często można kupić odzież przecenioną. Kuszą nas w nich liczne promocje i wyprzedaże, ale podobnie jest też w sklepach. Tam pod koniec każdego lata i zimy witryny zamieniają się wielkie napisy „wyprzedaż”. Kuszą i to bardzo, by wejść do środka. Jednak gdy już wejdziemy może się okazać, że obniżki są, a i owszem, lecz o 10 zł lub coś koło tego. Niektórzy powiedzą, że no przecież jest obniżka. Leczy czy wartko kupić w marcu ocieplane kozaki tańsze o 10 zł i trzymać je w szafce na buty przez cały rok? Pamiętać należy także o gwarancji, która może nam się w tym czasie skończyć.