Korzystanie z usług kolei
Wiele osób pamięta dawne wakacyjne podróże pociągiem na długich trasach. Takie specjalne, ‘historyczne’ już trasy, to z południa Polski nad morze i z powrotem. Tłumy podróżnych z dziećmi i wielkimi bagażami czekały w wielkim napięciu na peronie na wjazd pociągu. Zdenerwowanie rosło z minuty na minutę, bo tłum się z każdą chwilą powiększał, a każdy myślał o siedzącym miejscu w przedziale mając w perspektywie dwanaście godzin jazdy. Nie było miejscówek, można było siedzące miejsca zagwarantować sobie dopiero na miejscu, w pociągu. Pobożne życzenie. Gdy pociąg zwalniał wjeżdżając na peron, najsilniejsi mężczyźni dosłownie rzucali się do okien, wskakiwali do przedziałów prosto z peronu, po czym druga połowa wrzucała do przedziału tą samą drogą dzieci i bagaże. Nieszczęśnicy, którzy wsiadali drzwiami – mogli liczyć tylko na miejsca stojące w korytarzu. Kilka lat temu nasza kolej w ramach ocieplenia wizerunku, wprowadziła rezerwację biletów przez internet. Prawie, jak zakupy w kasie biletowej, a zapłata w pociągu u konduktora. Pomysł sam w sobie bardzo dobry, po kilku miesiącach niestety upadł. Z nowatorskiego projektu pkp korzystało wiele osób, należy więc przyjąć, że 70% podróżnych z Krakowa do Warszawy miało rezerwacje przez internet. Ponieważ tylko jeden konduktor pobierał należność na podstawie potwierdzenia rezerwacji, a musiał przy tym wypisać normalny bilet, gdzieś w okolicy Kielc zakończył sprzedaż biletów w jednym wagonie. A jeżeli wagonów było sześć – ile osób dojechało do Warszawy na gapę nie z własnej winy? I tak wspaniały pomysł pkp umarł śmiercią naturalną.
Znami zrób zakupy
- ozdoby świąteczne
- woreczki strunowe
- filtry do wody
- Dobre światła do jazdy dziennej można kupić w renomowanym sklepie w internecie
- lampy cleoni