Początek roku szkolnego to czas wzmożonych zakupów
Wraz początkiem roku szkolnego przed każdym rodzice staje poważne wyzwanie finansowe. A zdarza się, ze osoby, które mają trojkę lub więcej dzieci w wieku szkolnym jeśli nie mogą liczyć na wsparcie zakładu pracy ani dziadków biorą kredyty. Co jest ty wzywaniem? Zaopatrzenie dziecka we wszystko co jest potrzebne do szkoły. I choć zakupy są w tym momencie największą frajdą dla uczni klasy pierwszej to wbrew obiegowej opinii to wcale nie największy wydatek. W co musimy zaopatrzyć nasze pociechy? A więc przedmioty związane niewątpliwie z edukacją, czyli ksiązki, ćwiczenia i zeszyty. Książki teoretycznie można kupić od starszych roczników lub w antykwariacie ale często okazuje się, ze program jakim pójdzie nasze dziecko w konkretnej klasie jest zupełnie nowy, wtedy ksiązki również muszą być nowe! Wraz z ćwiczeniami wydatek to jest na kwotę ok. 230zł dla uczniów pierwszych klas podstawowych aż po ok. 600 zł dla ucznia gimnazjum. Potem plecak, piórnik, różnego rodzaju kredki, pióra, długopisy, mazaki, linijki, cyrkle itp. Oczywiście buty na wychowanie fizyczne, buty zmienne ,a i do szkoły czymś trzeba chodzić. Po wakacjach okazuje się, ze większość rzeczy jest za mała. Dlatego czeka nas zakup nowych spodni, bluz, skarpet no i oczywiście stroju galowego, który nasze dziecko będzie zakładać na największe szkolne uroczystości.