Supermarkety – sklepy tanie
Duże sklepy ułatwiły nam życie. Możemy zaplanować wyjazd na kompleksowe zakupy raz w tygodniu i wszystko co nam potrzebne kupić w jednym miejscu. Pytanie, czy takie zakupy są bardziej opłacalne niż w mniejszych sklepach, w których asortyment jest o wiele mniejszy? Supermarkety zachęcają nas promocjami, rabatami, a i tak robiąc tygodniowe sprawunki wychodzimy ze sklepu z portfelem lżejszym o trzysta, czterysta albo więcej złotych. Duże sklepy zamawiają duże partie towarów. Promocje, w większości obejmują produkty z krótkim terminem ważności, albo te, które nie sprzedały się w planowanym okresie. W związku z tym widząc na półce jogurty po złotówce zamiast po dwa pięćdziesiąt, kupujemy ich dwa razy więcej, niż nam potrzeba. Bo się opłaca. Nie bierzemy pod uwagę, że nie zjemy ich dwa razy więcej, czyli te za chwilę przedatowane, po prostu będziemy musieli wyrzucić. My, a nie sklep. Duże wózki zobowiązują do dużych zakupów. Jeżeli mamy w nim jeszcze miejsce, to możemy coś dokupić. Psychologiczny marketing działa. Robiąc zakupy z małym koszykiem, nastawiamy się na pewne ograniczenia, bo niosąc ciężki koszyk w jednej ręce, trudno jest długo chodzić wzdłuż sklepowych półek. Czyli kupujemy to co nam niezbędne i lecimy do kasy. Strategia sklepu też wymusza na nas kupowanie określonych artykułów – te najtańsze są z reguły tuż nad podłogą, nie wszyscy mają sokoli wzrok aby odczytać najniżej pokazane ceny. Bierzemy więc z półek to, co jest w zasięgu naszego wzroku. Po podsumowaniu ogólnej kwoty, okazuje się, że prawie tyle samo zapłacilibyśmy za zakupy w sklepie na rogu. A może nawet mniej?
Znami zrób zakupy
- tuner dvb-t
- aplikacje mobilne
- Komunijne złote medaliki i srebrne
- sklep z kawą
- Recenzje pralek